|
Nauczyciel spóźnia się na lekcje. Maturzyści narzekają na nauczyciela, że nie potrafi uczyć. Nauczyciel po skonfrontowaniu o tym, że nie potrafi uczyć, wystawia uczniowi uwagę i pyta się czy nauczyciele przyjdą na konsultacje.
"Uczeń obraża nauczyciela podczas lekcji, komentuje wystawioną ocenę roczną, że "nauczyciel nie potrafi uczyć". Śmieje się przy zwróceniu uwagi przez nauczyciela, odpowiada lekceważąco "ok"..", nauczyciel twierdzi, że tłumaczenie rzeczy nie jest w jej zakresie. Na tej samej lekcji po wystawnieniu uwagi, drugi uczeń pyta się nauczyciela czy wytłumaczy mu jak robi się pewnien przykład, po pytaniu nauczyciel patrzy się na ucznia przez 5 sekund, po czym wraca do robienia przykładu bez mówienia niczego.
|