|
Pani Jolanta jest miłym i dobrze uczącym pedagogiem, jednak ma swoje "kryteria" oceny ucznia w które dość ciężko się wstrzelić. Niejednokrotnie ocenia za surowo patrząc nie tyle na wiedzę ogólną ucznia, co na jego pamięć do terminologii, (np. "vanitas vanitatum", "kalokagatia", "panta rhei".) lub konkretnych i specyficzych określeń bohaterów lektur .(maska i kostium Kmicica będą mnie prześladować do końca życia...) Suma sumarum jest to jednak naucycielka z pasją, która na pewno doprowadzi wszystkich do matury ;))
|